Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wysoczańska Barbara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wysoczańska Barbara. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 czerwca 2025

Kolaborantka – Barbara Wysoczańska

Hm… nie będę fanką tej książki. Historia bohaterów nie przekonała mnie, nie porwała. Z żadną postacią nie byłam w stanie się polubić, czy też zaangażować w jej przeżycia. Żadna nie przekonała mnie do siebie. Zakończenie jakieś takie pobieżne – chodzi o sekwencję rozgrywającą się we współczesności.


Szkoda, bo dwie poprzednie powieści pani Wysoczańskiej, „Obiecaj, że wrócisz i „Nigdy się nie poddam” czytało mi się wyśmienicie.

Mocną stroną powieści jest bardzo dobrze oddane tło historyczne, jak zresztą zawsze u tej pisarki. Historia Stefanii i Adama to fikcja, ale zbudowana w wiarygodnych realiach tego strasznego czasu – okres przedwojennego nazizmu w Niemczech i Austrii, okupacja w Krakowie, i to akurat w tej książce zasługuje na uwagę.

piątek, 8 listopada 2024

Nigdy się nie poddam – Barbara Wysoczańska

Uwielbiam tytuł tej książki. Ma w sobie moc, stanowość, pewność. Zadziorność. Brzmi jak motywacja i obietnica. I pomimo tego, że oczekiwałam… może większej siły, to i tak nie zawiodłam się. Mocną stroną powieści autorstwa pani Wysoczańskiej jest fundament historyczny. A to akurat w literaturze popularnej bardzo lubię. Kolejna cecha charakterystyczna dla twórczości autorki to bohaterki – zwykle są to kobiety silne, odważne w dokonywanych wyborach, nie wahające się zawalczyć o siebie, i budujące swą codzienność na własnych zasadach.


W tym przypadku moje serce było bardziej po stronie bohaterki z przeszłości – Gretel Vogel. Z jednej strony dlatego, że ciekawią mnie lata międzywojenne w historii Europy, z drugiej, bo bohaterka z tego okresu wydała się mi bardziej wiarygodna. Ale to oczywiście moje subiektywne odczucia.

Po tragicznym wydarzeniu w swoim życiu, Alicja postanawia pójść drogą zmiany. Nadzieje na zbudowanie czegoś nowego, wiąże ze starą winnicą, którą kupuje w przypływie impulsu. W ogrodzie odkopuje skrzyneczkę, która prowadzi ją do odkrycia historii tego miejsca, ale też rozpoczyna coś nowego, ważnego w jej życiu.

Kapsuła czasu, głos z przeszłości…

Od jakiegoś czasu podobna zakopana jest też w moim ogrodzie… Na pewno ma szansę na dłuższe przetrwanie niż te ślady po przeczytanych przeze mnie książkach, które zostawiam w wirtualnej rzeczywistości…

czwartek, 12 września 2024

Obiecaj, że wrócisz – Barbara Wysoczańska

Oj, jak ja się bałam kolejnej powieści pani Wysoczańskiej, bo nie ukrywam, że poprzednia „Aktoreczka” nie przypadła mi do czytelniczego gustu. 


Ale tutaj – ach, zagrało wszystko! Mój ukochany okres historyczny – II wojna światowa, tematyka, która od zawsze rwie moje serce – mord katyński. Wzbudzająca zainteresowanie, wiarygodnie zarysowana postać głównej bohaterki, Karoliny Kornackiej. Książka zdecydowanie godna przeczytania, jeśli oczywiście lubi się beletrystykę zbudowaną na fundamencie wydarzeń historycznych.


Poza tym mam do tej książki sentyment – wysłuchałam audiobooka podczas leniwych, cudownych wakacji na hiszpańskiej Majorce :) Z widokiem na bajeczne morze… Wiem, że tematyka powieści nie współgrała z tym, czego wówczas doświadczałam, ale może dlatego była we mnie wdzięczność za ów spokój we mnie i POKÓJ, który pokoleniu bohaterów książki był tak brutalnie odebrany…

poniedziałek, 13 listopada 2023

Cena wolności – Barbara Wysoczańska

Początek XX wieku w Polsce, Warszawa, zabór rosyjski. Czas, gdy wszelkie przejawy polskości są zakazane i krwawo tępione. Postacią wiodącą jest Klara – ona i jej koleżanki to młode entuzjastki emancypacji, głęboko wierzące w to, że mogą zmienić sytuację kobiet we współczesnej im rzeczywistości.


Uczestniczą w zajęciach Uniwersytetu Latającego, publikują zaangażowane artykuły w popularnym wówczas wśród kobiet i opiniotwórczym piśmie „Bluszcz”. Klara jest niezależna w podejmowaniu decyzji i odważna w wypowiadaniu własnego zdania. Chce żyć na swoich warunkach. Należy do pokolenia, które ukształtowało w sobie ducha walki w szacunku przez pamięć o Powstaniu Styczniowym. Pokoleniu, które coraz śmielej marzy o niepodległości i, które dosłownie za klika lat, skutecznie o to zawalczy.

W powieści udało się autorce odzwierciedlić nastroje wolnościowe w społeczeństwie, które nie zapomniało o swojej polskości, pomimo tego, że od pokoleń tkwi pod rosyjskim zaborem.

Przywołuje wiele historycznych postaci (Okrzeja, Kwiatek, Sławek), co zresztą jest już znakiem „firmowym” autorki, która wszystkie swoje dotychczasowe książki opiera na silnym fundamencie historycznym. Bohaterowie powieści biorą udział w wydarzeniach znanych z kart historii: znaczący dla fabuły jest szczególnie protest na placu Grzybowskim, gdy Polacy głośno sprzeciwili się brance na wojnę rosyjsko-japońską. Manifestację tę krwawo stłumiło carskie wojsko i policja. To wówczas Polacy po raz pierwszy od Powstania Styczniowego, pokazali, że nie godzą się na politykę ucisku, i nie porzucili marzenia o niepodległym kraju. Ów protest będzie też punktem zwrotnym w życiorysie Klary…

Warto sięgnąć po tę książkę, bo główna bohaterka – Klara, może być inspiracją – ma w sobie siłę, odwagę, niezależność, gotowość do poświęceń dla innych. 






czwartek, 27 lipca 2023

Aktoreczka – Barbara Wysoczańska

„Tam, gdzie gra toczy się o rozwój i przyszłość ludzkości, nie ma miejsca na sentymenty.”

Zderzenie wspomnień o mroku II wojny światowej w Polsce z powojennym blichtrem american dream w USA.


Rok 1950 w Nowym Jorku. Schyłek Złotej Ery Hollywood. Konrad Rogowski, emigrant z Polski, marzy o opublikowaniu zdjęć, które wykonał z ukrycia w czasie II wojny w okupowanej przez Niemców Warszawie. Jego intencją jest, aby świat zobaczył zło, które stało się udziałem jego rodaków. Nade wszystko jednak pragnie odnaleźć zbrodniarza wojennego, oficera SS Rudolfa Schultego, który był odpowiedzialny za śmierć bliskiej mu osoby. Posiada przesłanki o tym, że może go do niego doprowadzić gwiazda kina Hollywood Lauren Evans. Zmanierowana (pozornie) sławą aktorka, nieoczekiwanie sama proponuje, aby fotograf zrobił jej wyjątkowo osobistą sesję fotograficzną. Między pokiereszowanymi emocjonalnie ludźmi zaczyna rodzić się bliskość.

Przeczytałam dotychczas wszystkie książki Autorki i niestety ta podobała się mi najmniej. Trudno było mi utożsamić się z którąkolwiek z postaci. Były mi do końca jakieś obce… Rozwój wydarzeń dość przewidywalny… Zachowania bohaterów, także tych drugoplanowych, ocierają się o stereotypy. Oczekiwałam bardziej rozbudowanego wątku związanego z tropieniem nazisty, niestety jest on potraktowany marginalnie. A szkoda, bo to mogłoby dodać głębi tej książce. Podobnie atmosfera Złotej Ery kina hollywoodzkiego też jest ledwie zarysowana, w związku z czym nie bardzo udało się mi wczuć w klimat lat 50 Stanów Zjednoczonych. W tych dwóch kwestiach według mnie zabrakło wnikliwości, rozmachu.

To nie jest zła książka, ale czegoś jej zabrakło. Czyta się dobrze, bo ma dobry rytm, wydarzenia opowiedziane są z perspektywy dwojga głównych bohaterów, co daje możliwość poznania ich przemyśleń i motywów działania. Lektura w sam raz na wakacyjny wyjazd!

Z książek dotychczas wydanych przez autorkę najbardziej polecam „Świat na nowo”. I chociaż „Aktoreczka” nie skradła mojego serca :) będę czekała na kolejne wydawnictwa autorstwa pani Wysoczańskiej.

sobota, 31 grudnia 2022

Świat na nowo – Barbara Wysoczańska

Pani Barbara Wysoczańska udanie zadebiutowała w roku 2021 książką „Narzeczona nazisty”, zyskując z miejsca rzeszę czytelniczek. W mijającym 2022 roku wydała dwie powieści: „Siła kobiet” i „Świat na nowo”. Przeczytałam wszystkie i skłaniam się ku opinii, że ta najnowsza, poruszająca tematykę wojennych i powojennych losów Polaków z Kresów Wschodnich, jest najlepsza. Ciekawi bohaterowie, ze złożonymi i nie do końca oczywistymi życiorysami, poruszające tło historyczne, całkowicie mnie porwały.


Akcja osadzona jest w bardzo trudnym, niepewnym czasie tuż powojennym. Lidia i Zosia, dwie siostry, wraz z rodziną docierają transportem na nowe, zachodnie ziemie Polski, „odziedziczone” po wypędzonych Niemcach. Wycieńczone wojną, odzierającą z godności tułaczką, trafiają do Nowej Soli i właśnie tutaj, przy boku „nowego okupanta” – Sowietów, usiłują tworzyć swój świat na nowo.

Pomimo tego, że książka opowiada przeżycia fikcyjnych postaci, ich losy są nierozerwalnie połączone z historycznymi wydarzeniami i sytuacją polityczną powojennej Polski. Polski, która wyrwana ze szponów niemieckiego okupanta trafiła pod jarzmo sowieckiego wojska i polskiego Urzędu Bezpieczeństwa, które krwawo realizowały stalinowski zamysł podporządkowania Europy wpływom Związku Radzieckiego.

Książka emocjonalna i do końca trzymająca w napięciu i zaciekawieniu, jak potoczą się losy głównej bohaterki rozdartej pomiędzy obowiązek, a miłość…

Bardzo polecam fanom opowieści osadzonych w konkretnych ramach historycznych, dobrze oddających realia danej epoki i wiernie charakteryzujących jej nastroje społeczne.

Czekam na kolejne powieści autorki.

sobota, 19 marca 2022

Siła kobiet – Barbara Wysoczańska

Polska w pierwszych latach niepodległości. Wyczekiwanej, a jednak nieidealnej. Arena politycznych sporów na tle różnych poglądów, jaka ta odrodzona Polska ma być? Kraj boryka się z problemami społecznymi – bezrobociem, biedą, analfabetyzmem, brakiem edukacji i dostępem do opieki zdrowotnej. Kipi tarciami na tle mniejszości narodowych.


W powieści uwypuklona jest tematyka pozycji kobiet w okresie dwudziestolecia międzywojennego w Polsce, doganiającej idee równouprawnienia głośne w Europie na początku XX wieku. Polki były nadal w dużym stopniu wykluczone z życia publicznego. Po odzyskaniu niepodległości śmielej artykułowały swoje dążenia emancypacyjne. Pomimo tego, że otrzymały prawa wyborcze, tak naprawdę stosunek do ich równouprawnienia był sceptyczny. Tło społeczno-polityczne jest doskonale w powieści oddane.

Tytuł koresponduje z charakterem głównych bohaterek. Smagane pręgierzem opinii publicznej, muszą mierzyć się z konwenansami sprowadzającymi rolę kobiety do bezwolnej towarzyszki mężczyzny, pozbawionej możliwości własnego rozwoju. Losy Rozalii, Zuzanny, Klary i Ady to obraz kobiet, które potrafią podnieść się z porażki, otrzepać popiół po zgliszczach i z podniesioną głową dalej dążyć do własnej niezależności, do życia na własnych warunkach, choć czasami okupionego bolesnymi konsekwencjami.

Na kartach książki przewijają się postacie autentyczne, m.in. królowa art déco, malarka Tamara Łempicka. Wspomniane są aktywistki, które działały na rzecz zwiększenia udziału kobiet w życiu publicznym, zrównania dostępu do edukacji, krzewiły ideały ich samorealizacji i niezależności ekonomicznej.

Odrobinę przeszkadzał mi w lekturze ewidentnie współczesny kontekst. Z drugiej strony smutne jest to, że wiele z postulatów dawnych feministek wciąż tchnie aktualnością... Od stulecia kobiety muszą udowadniać, że są równoprawnymi członkami społeczeństwa, a ludzkie słabości – w tym podwójna moralność, mają się w najlepsze bez względu na czasy i rozwój cywilizacji.

Wybrzmiewa jednak budująca myśl: my kobiety mamy siłę. Siła kobiet ma moc! Wybitnie ukazana jest autentyczna, kobieca solidarność.



„Robię to z miłości do życia […]! Bo chcę, żeby było lepsze, piękniejsze!”

sobota, 6 listopada 2021

Narzeczona nazisty – Barbara Wysoczańska

Właściwie ta książka mogłaby być jednym z wielu romansów rozgrywanych w scenerii Europy końca lat trzydziestych i w okresie II wojny światowej. Oto piękna i rezolutna studentka germanistyki Hania Wolińska, smakuje ekskluzywny świat niemieckiej arystokracji, za sprawą pełnienia w czasie wakacji roli damy do towarzystwa hrabiny Irene von Richter. Poznaje jej wnuka, przystojnego Johanna von Richtera. Młodzi, zauroczeni sobą, mogliby opływać w luksusy, i żyć długo, i szczęśliwie.
Mogliby. Gdyby nie pan Adolf Hitler, opętane ideologią narodowego socjalizmu niemieckie społeczeństwo, i wszystko co wydarzyło się wraz z datą 1 września 1939 roku. Ciężar rasistowskiej, zbrodniczej polityki władz niemieckich kładł się cieniem na związku Hani i Johanna.


Ale na szczęście ta książka nie jest „tylko” dobrze napisanym wojennym romansem. Wielokrotnie powtarzam, że szalenie cenię w literaturze dobry research, dzięki któremu czuć w niej po prostu PRAWDĘ, dogłębną znajomość tematu, dobre oddanie realiów epoki i nastrojów społecznych, w tym przypadku końca lat 30-tych w Niemczech i Polsce. Szczególnie sugestywnie zobrazowana jest na kartach powieści atmosfera Monachium, które jawi się niczym soczewka ówczesnego narodu niemieckiego wykonującego „groteskowy taniec pod dyktando obłąkanego szaleńca”.

Kiedy czytam książki przywołujące lata rodzenia się i rozkwitu nazizmu, powracają do mnie pytania: jakim cudem, JAKIM? Hitlerowi udało się wciągnąć w spiralę nienawiści rzesze swoich rodaków? Dlaczego europejskie mocarstwa właściwie bez mrugnięcia okiem, grały żałobną pieść pisaną jego partyturą czystego ZŁA?

Bardzo dobry debiut pani Wysoczańskiej, która w jednym z wywiadów deklarowała: „zawsze byłam zakochana w historii, a szczególne spektrum mojego zainteresowania stanowią lata 20. i 30. XX wieku, jak i historia najnowsza.” Cieszy mnie to niezmiernie, bo daje nadzieję, na kolejne, równie pasjonujące powieści.

Mam jedno zastrzeżenie. Uważam, że zbyt dużo faktów z fabuły zdradza opis książki z tyłu okładki. Dlatego jeśli dopiero zamierzacie czytać „Narzeczoną nazisty” – darujcie sobie zaglądanie tam :)