Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mięta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 stycznia 2025

Nie mogę ci powiedzieć – Jakub Bączykowski

Historia tragicznego w skutkach weekendowego wyjazdu do Warszawy (w zamyśle – rozrywkowego), dwóch młodych mężczyzn. Zgrabne połączenie kryminału i dramatu rodzinnego z rozbudowaną warstwą psychologiczno-obyczajową. Fabuła z bardzo dobrym tempem i idealnie rozłożonym napięciem. Trudno się od niej oderwać.


O ile w książce pana Jakuba Bączykowskiego „Zadzwoń, jak dojedziesz” podobał się mi wątek LGBT, tutaj, jak dla mnie, zbyt dominował.

Świetnie poprowadzona narracja wieloosobowa. Każdy z bohaterów, którym autor oddał głos, stopniowo dokłada kolejne elementy układanki, prezentując rozwój wydarzeń z własnej perspektywy. Przeplatanie retrospekcji i teraźniejszości buduje atmosferę tajemnicy i niepewności. Na uwagę zasługuje piękna relacja ojciec-syn.

Finał, jak dla mnie, rozczarowujący, a może po prostu dawno nie czytałam kryminałów?

Audiobook idealny do słuchania w tle, w czasie codziennej krzątaniny.

czwartek, 26 grudnia 2024

Zadzwoń, jak dojedziesz – Jakub Bączykowski

Świetna, dająca do myślenia książka. Obraz rodziny konfrontującej się ze starością jednego z rodziców i stratą drugiego.


Opieka nad starzejącym się ojcem z trudem wciskana w napięte harmonogramy własnych spraw przez jego dorosłe córki i syna. Tak naprawdę darzą swojego tatę szczerym uczuciem... A jednak zawsze jest coś ważniejszego...

Co jesteśmy winni swoim rodzicom? Czy miłość i uwaga otrzymywane w dzieciństwie od rodziców, są kredytem, który jesteśmy zobowiązani spłacać, gdy sami staniemy się dorośli i to nasi rodzice będą potrzebowali wsparcia? I czy tego samego mamy prawo oczekiwać od swoich dzieci? Siłą rzeczy takie pytania nasuwają się podczas lektury...

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego pisarza i jestem bardzo ciekawa Jego innych powieści. Urzekł mnie też wątek, który zwykle nie jest przeze mnie za bardzo lubiany w literaturze: LGBT. Ujmujący, bardzo naturalnie poprowadzony, pełen czułości i partnerstwa.

Pomimo trudnej tematyki, książka ma w sobie dużo ciepła. Tak sobie myślę, że to bardzo dobra lektura właśnie na teraz, czas świątecznych spotkań z najbliższymi. I czas, w którym z tęsknotą spoglądamy w puste miejsca przy stole.

- Zadzwoń, jak dojedziesz! – słyszycie to od swoich rodziców?

Oddzwaniacie?

- Zadzwoń, jak dojedziesz! – mówicie tak swoim dzieciom?

Oddzwaniają?