Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytat. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2026

Ostatnia zapałka – Marie Vareille

Książka o przemocy domowej, traumach i ranach z dzieciństwa, które – nawet jeśli próbujemy o nich zapomnieć – nigdy tak naprawdę nie znikają. O mechanizmach przemocy, manipulacji, zastraszaniu i uzależnieniu od osoby, która przejmuje kontrolę.


Dużo tutaj zła, i to takiego, które pojawia się w miejscu, gdzie każdy powinien czuć się bezpiecznie – w rodzinie. Ale jest też coś bardzo dobrego i pięknego: głęboka więź między rodzeństwem uwikłanym w rodzinę naznaczoną przemocą. To właśnie ta relacja była dla mnie jedną z najbardziej poruszających części tej historii.

Nie przepadam za tego typu tematyką w literaturze, a jednak tę książkę będę polecała. Autorka bardzo umiejętnie zwodzi czytelnika – przez większą część historii, właściwie przez około 2/3, wiele rzeczy wygląda zupełnie inaczej, niż mogłoby się początkowo wydawać. Dzięki kilku perspektywom poznajemy tę historię z różnych stron, a napięcie jest naprawdę świetnie poprowadzone.

Doceniam również to, że na końcu książki znalazły się numery telefonów pomocowych dla osób doświadczających przemocy domowej. To ważny i potrzebny element.

„Nawet w beznadziejnym dniu można znaleźć odrobinę szczęścia.”

Wciągająca, nieoczywista i mimo trudnego tematu – zdecydowanie warta przeczytania. Polecam.

niedziela, 17 sierpnia 2025

Krąg kobiet pani Tan – Lisa See

„Czasami dostrzegamy tylko to, co chcemy widzieć, i co służy naszym celom.”

Bardzo lubię takie książki… Zakorzenione głęboko w historii, osnute na faktach, a jednocześnie przeniknięte duchem innej kultury: odległej, a zarazem bliskiej w swojej uniwersalności. „Krąg kobiet” to opowieść spleciona z losów kobiet, które, mimo że przyszło im żyć w świecie pełnym ograniczeń, nakazów i konwenansów, potrafiły odnaleźć w sobie siłę, by podążać własną drogą.


To książka niezwykle kobieca, bo mówi o kobiecych sprawach, doświadczeniach i dylematach. Mądra, dojrzała, prawdziwa. I choć jej akcja toczy się w epoce tak odległej jak panowanie dynastii Ming w Chinach, jej przekaz wciąż pozostaje zaskakująco aktualny. Losy bohaterek wywołują silne emocje, a obrazy przywoływane przez autorkę długo nie dają o sobie zapomnieć. Trudno pozostać obojętnym wobec opisu rytuału krępowania stóp, okrutnej tradycji, która dziś wydaje się niepojęta, a jednak przez wieki była nieodłącznym elementem życia kobiet z wyższych sfer w Chinach.

To nie tylko spotkanie z ciekawą fabułą, ale też prawdziwa podróż poznawcza. Zanurzamy się w świat XV-wiecznych Chin, codzienności kobiet, ich wychowania, rytuałów, społecznych powinności. Poznajemy mentalność tamtych czasów, rolę rodziny, małżeństwa, macierzyństwa. Obserwujemy, jak dziewczęta od najmłodszych lat przygotowywane są do pełnienia określonych ról: posłusznej córki, żony, matki.

W świecie pełnym ograniczeń pojawia się postać Tan, dziewczyny, którą jej babcia od dzieciństwa przygotowuje do zawodu… lekarki, tak, by mogła służyć innym kobietom. To historia o przekazywaniu wiedzy, ale też o buncie, determinacji i wewnętrznej sile, która pozwala przekraczać granice narzucane przez społeczeństwo i tradycję.

„Krąg kobiet” to powieść, która nie tylko wciąga bez reszty, ale również porusza. Książka z gatunku nieodkładalnych ze względu na bogactwo treści, emocji i refleksji.

Pasjonująca, piękna, mądra. Bardzo polecam.



niedziela, 14 kwietnia 2024

Noc szpilek – Santiago Roncagliolo

„Nigdy nie porzucaj kogoś, kto cię kocha.”


Lata 90-te w Peru, czas społeczno-politycznego chaosu. Kraj jest umęczony wojną domową, terrorystycznymi zamachami. Beto, Moco, Carlos i Manu to przyjaciele ze szkolnej ławy, których niewinny żart na lekcji biologii – o organach rozrodczych, wprowadza na ścieżkę zła.

Wsłuchujemy się w opowieść snutą przez dorosłych już bohaterów, którzy wspominają dramatyczne wydarzenia z czasów szkolnych, ze znienawidzoną nauczycielką, panną Pringlin, w roli głównej. Co tak naprawdę wydarzyło się w jej domu, wiedzą tylko oni.

Książka skrzy młodzieńczymi emocjami, w których prym wiodą bunt, gniew, no i jak to w okresie dojrzewania: hormony. Kipi pędem do dopiero co odkrywanej seksualności i tożsamości płciowej.

Powieść o przyjaźni, zapętleniu w błędy młodości, rodzinnych problemach, ale też wojennych traumach i… o systemie oświaty, który jak się okazuje, prawie w każdym kraju jest… niedoskonały.

Świat nastolatków, których sprawy odbijają się pustym echem w świecie dorosłych. I którzy konfrontują się z pytaniem: czy iść z prądem i oszczędzić sobie kłopotów, czy, i jak, szukać siebie w społeczeństwie nasączonym agresją, nietolerancją, stereotypami?

Bardzo polecam audiobooka. Historia rozpisana jest na cztery głosy. Świetni lektorzy, idealnie oddali osobowość Beto, Moco, Carlosa i Manu. Poznajemy perspektywę każdego bohatera. Mamy wgląd w życie rodzinne chłopaków, które w każdym przypadku kreśli ich charakter i daje klarowny obraz bagażu doświadczeń, decydującego o ich zachowaniu i podejmowanych decyzjach.

Doskonała literatura. Obowiązkowa!

niedziela, 1 października 2023

Bliscy – Annie Ernaux

Zbiór trzech powiązanych ze sobą opowiadań: Miejsce, Pewna kobieta, Druga córka. Bardzo intymna i osobista próba zrozumienia członków własnej rodziny. Poruszająca proza, w której można znaleźć odbicie swoich doświadczeń, obraz swoich bliskich... Ja znalazłam…


Annie Ernaux wchodzi w rolę rodzinnej archiwistki. Krytycznej, demaskującej przywary i kompleksy poszczególnych jej członków. Poddaje dogłębnej wiwisekcji relacje zachodzące między nimi. Szuka samej siebie wśród niedopowiedzeń i gry pozorów, gdzie wszystko jest na pokaz, a uczucia – skrywane. W trudnych wspomnieniach i drobiazgowej analizie, czuć paradoksalnie nuty czułości i rodzącej się po latach wyrozumiałości.

Nieakceptowane zachowania, czy decyzje najbliższych – szczególnie matki – umieszcza w kontekście obyczajowości czasów w jakich żyli.

Literatura najwyższych lotów. Czysta przyjemność obcowania ze słowem i uczuciami.

Ujmuje mnie styl Ernaux. Niby chłodny, rzeczowy, a jednak bardzo empatyczny. Dla mnie rewelacja.


Cytat:

"Rodzice zmarłego dziecka nie wiedzą, jak ich cierpienie wpływa na to, które żyje."

sobota, 9 września 2023

Adela nie chce umierać – Aga Antczak

Tytuł może zrażać. No bo zwykle mało kto chce czytać o umieraniu… I jeszcze adnotacja na okładce (chyba marketingowa) „Jest miłość po Auschwitz...” Otóż jeśli podchodzicie sceptycznie do powieści, które wykorzystują „obozowo-wojenne tło” do budowania wymyślonej fabuły, to w tym przypadku możecie być spokojni. Tematyka obozu jest tutaj przemyślanym punktem odniesienia dla zobrazowania związku Adeli i Adolfa.


Poznajemy ich jako osoby bardzo dojrzałe, dobiegające dziewięćdziesiątki. Całkiem naturalnie, pogodzeni z upływem czasu, zaczynają rozmawiać o końcu swojego życia… Choć mają za sobą tyle wspólnych lat, nie zgłębiali swojej przeszłości obozowej, ani przedwojennej. Nie znali swoich korzeni, dziejów swoich rodzin. Nie mówili o tym. Nigdy. Aż do teraz, gdy mają ponad 90 lat! Temat Auschwitz, który obydwoje przeżyli (chociaż oddzielnie, poznali się dopiero po jego wyzwoleniu), staje się pretekstem do przywołania faktów z ich życia właściwie już na jego finiszu, Oto Adela i Adolf postanawiają po raz pierwszy opowiedzieć o sprawach i wydarzeniach, o których milczeli przez dziesięciolecia.

To opowieść o miłości. Nietuzinkowa. Piękna. Naprawdę piękna. Dla mnie wartościowe było też wspomnienie postaci prawdziwych – np. legendarnej położnej Marii Leszczyńskiej.

Ujmuje poszanowanie Autorki dla autentycznych więźniów Auschwitz, których numery obozowe przypisała powieściowym Adeli i Adolfowi. Ich prawdziwe dane znalazły się w przypisach.

Intryguje drugi wątek – przodków Adeli i Adolfa. W przypadku Adeli historia zahacza o uzdrowisko dla gruźlików w Davos i nawiązuje do historycznych postaci, w tym pisarza Tomasza Manna. Lubię takie smaczki w powieściach.

Bardzo emocjonalna lektura. Wzruszająca i inspirująca do refleksji nad własnymi uczuciami i tym, co w życiu jest najważniejsze.

Nacechowana szacunkiem autorki do osób starszych, znajdujących się u schyłku swojego życia. Antczak nie odbiera im prawa do niczego – do miłość zaś przede wszystkim.


Cytat:

„Matematyka jest piękna, jest opisem świata i robi to lepiej niż największa literatura. Literatura potrafi zabić, matematyka pozwala przeżyć.”

wtorek, 16 maja 2023

Klub czytelniczy dla samotnych serc – Sara Nisha Adams

Za mną czas z absolutnie wyjątkową książką. Proszę: przeczytajcie ją! Piękna, mądra, czuła… I co ważne: PRAWDZIWA w warstwie emocjonalnej. Samotność w tłumie i odnajdywanie w nim bliskości – chyba takim zdaniem mogłabym spróbować określić jej przesłanie.


Może okazać się pomocna dla każdego, kto przechodzi trudny czas. Ważna dla każdego, kto szuka ukojenia po stracie kogoś bliskiego. Dla każdego, kto czuje się samotny ze swoimi problemami.

Głównym bohaterem powieści jest… KSIĄŻKA. Z rytuałami związanymi z jej czytaniem. Ze swoją siłą angażowania czytelnika w losy bohaterów i mocą odmieniania ludzkiego życia. To naprawdę jest możliwe! Między stronicami książki znajdujemy odzwierciedlenie własnej historii, i dostajemy szansę, by spojrzeć na nią z innej perspektywy. Dzięki niej możemy nazwać swoje uczucia. Ale też doświadczyć czegoś więcej, niż tylko własne życie. Czasami wystarczy, że jest ucieczką przed prawdziwym światem… Ważne, aby trafiła do nas w odpowiednim momencie. Bo przecież nawet jeśli w danej chwili jakaś powieść do nas nie przemówi, być może innym razem, w innym momencie naszego życia będzie zupełnie inaczej?

Mukesz, blisko siedemdziesięcioletni hindus mieszkający od lat w Londynie, po śmierci ukochanej żony trafia na tajemniczą listą książek z adnotacją „Lista książek, gdyby okazały się potrzebne”. Tytuły te wyznaczają rytm całej fabuły. Podobna lista zostaje odkryta też przez kilku innych bohaterów powieści. W tym przez nastoletnią Aleishę, która z niechęcią podejmuje wakacyjną pracę w bibliotece. Z niechęcią, gdyż zwyczajnie świat książek jest jej obcy. Ona także trafia na listę książek, które mogą być potrzebne… Uwięziona w trudnej sytuacji rodzinnej – smutku własnej matki, głuchej na uczucia innych, w tym własnych dzieci oraz zakleszczonego w poczuciu odpowiedzialności za bliskich brata. Tak bolesna jest historia tej właśnie rodziny. Lektura książek z „listy” przeprowadza poszczególne postacie przez najtrudniejsze chwile w ich życiu. By je odmienić, dać odpowiedzi, pomóc zrozumieć, nauczyć bliskości.

Autorka subtelnie wplotła w treść elementy swoich hinduskich korzeni. To dodatkowa wartość książki – kultura, mentalność, siła wspólnoty, wierzenia, kuchnia hinduska. Całość opatrzona stosownymi przypisami.

To kolejna książka, po „Spacerującym z książkami”, która niesie przesłanie o tym, że każdy potrzebuje różnych książek na różny moment swojego życia. Każda książka musi nas odnaleźć w najlepszym dla nas samych czasie. Dlatego też, pomimo tego, że czytałam część książek, które tkają fabułę tej powieści – jeszcze zamierzam do nich powrócić. Bo być może teraz powiedzą mi coś innego, niż mówiły, gdy czytałam je kilka lub kilkanaście lat temu.


Jeśli potrzebujcie właśnie teraz, w tym momencie opowieści, która uwiedzie was swoim ciepłem, potrzebujecie otuchy w trudnych chwilach, albo lubicie dobre emocje, które zwyciężają zło – ta książka będzie idealnym wyborem.


Cytaty:

„W bibliotece nikt nie udaje, że jest kimś innym niż w rzeczywistości.”

„Ludzie samotni rzadko sa rozumiani przez innych.”

„Nikt nigdy nie rozumie, co drugi człowiek przeżywa, przez co przechodzi.”

„nikt nigdy nie zrozumie do końca doświadczeń drugiej osoby. Ale wszyscy powinni chociaż spróbować.”

„Rodziny nie są idealne, a mimo to zasługują na nasza miłość.”

„Książki się zmieniają tak samo jak ludzie, którzy je czytają.”