Wnikliwy i momentami niepokojący obraz rodzinnych relacji, opowiedziany z trzech różnych perspektyw. Dwie siostry i brat wracają pamięcią do wspólnego dzieciństwa, jednak szybko okazuje się, że choć dorastali pod jednym dachem, każde z nich nosi w sobie zupełnie inną wersję tych samych wydarzeń.
Punktem wyjścia jest śmierć jednego z rodziców i wszystko, co przychodzi później. Strata ważnej osoby staje się katalizatorem zmian, ale też konfrontacji z tym, co przez lata pozostawało niewypowiedziane. Każde z rodzeństwa inaczej radzi sobie z żałobą, inaczej patrzy na swoją przeszłość, kieruje się odmiennymi priorytetami i ma zupełnie inne wyobrażenie o tym, jak powinno wyglądać ich życie dalej.
Herngren bardzo dobrze pokazuje, jak subiektywna potrafi być pamięć i jak łatwo można patrzeć na te same wydarzenia przez zupełnie inne emocje, doświadczenia i potrzeby.
Książka ma w sobie ciężar emocji, a miejscami pojawia się wręcz niepokojący klimat. Jest dużo psychologicznego napięcia, niedopowiedzeń. Czytając, można mieć wrażenie, że coś cały czas delikatnie drży i nie pozwala odłożyć tej historii bez refleksji.
„Rodzeństwo” to książka przede wszystkim dla tych, którzy lubią rozbudowaną warstwę psychologiczną i historie o skomplikowanych relacjach rodzinnych. Bardzo dobra powieść obyczajowo-psychologiczna.






