Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomek Winkler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomek Winkler. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 listopada 2022

Śmierć druga – Beata i Eugeniusz Dębscy

Seria z Tomkiem Winklerem cz. 4

Rynek powieści kryminalnych zawsze był mocno zagęszczony. Należy sobie zadać pytanie: czym na tym ogromnym czytelniczym poletku, wyróżnia się twórczość państwa Dębskich, w książkach z serii z detektywem Tomkiem Winklerem? Mnie absolutnie urzeka niebanalny styl autorów, a szczególnie błyskotliwe poczucie humoru. Mistrzostwo języka. Autorzy operują nim bez kompleksów i bardzo sprawnie. Skrzy inteligencją, ale niewymuszoną. Świetnie się czyta. No i subtelne „wycieczki” komentujące otaczającą nas – czytelników, rzeczywistość – ja to kupuję!


Tomek Winkler sam w sobie jest ciekawie skonstruowaną postacią, ale w duecie z nietuzinkową Babcią Romą, to już inna forma bytu. Ale spokojnie – Babcia Roma to nie tylko „dodatek” dla wprowadzenia akcentu humorystycznego w powieści. Babcia Roma ma nie tylko cięty język, trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość i ludzi, poparte życiowym doświadczeniem. Babcia Roma ma w sobie konstruktywną ciekawość i detektywistyczny instynkt. Jest zwyczajnie pełnoprawnym ogniwem ekipy śledczej, pomocnym w rozwikłaniu kryminalnej zagadki. W tej części ów specyficzny duet, zasila Iwa – sympatia Tomka. Przeurocze jest podpatrywanie związku tych dwojga.

Zaczyna się dość prosto – jest brutalna śmierć, jest podejrzany. Ale to tylko pozory, bo sprawa ma sporo supełków, które usiłuje rozwiązać Tomek, ze wsparciem swoich sojuszników i z obciążającym bagażem sceptyków.

Pomimo tego, że to czwarta część cyklu, nowi czytelnicy bez trudu odnajdą się w fabule.

Bonus w postaci przepisu na ragout wg Tomka Winklera, to fajny ukłon w stronę czytelników – lubię takie „smaczki”, czy też gesty budujące więź autorów z czytelnikiem. Stąd inspiracja na fotkę książki :)


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Agora
za zaproszenie do lektury powieści :)


Cytat z mądrości Babci Romy ;)

„Jak się nie ma kompleksów, to grozi mania wielkości.”

„Świat i czas pędzą szybko, a człowiek, jeśli chce zachować się godnie,
musi mocno zaznaczyć swoje człowieczeństwo.”

poniedziałek, 27 września 2021

Zimny trop – Beata i Eugeniusz Dębscy

„Zimny trop” duetu Beaty i Eugeniusza Dębskich, to druga część serii z Tomkiem Winklerem. Zwykle zachowuję chronologię w czytaniu książkowych cykli, ale tym razem to było moje inauguracyjne spotkanie z detektywem i jego charakterną Babcią Romą. Początkowo miałam pewien dyskomfort czytelniczy, ponieważ wstępne rozdziały zawierają sporo odniesień do powieści poprzedzającej „Zimny trop” – pt. „Dwudziesta trzecia”, ale szybko wgryzłam się w fabułę i zorientowałam kto jest kim, co, kogo i za co.


Gdyby Tomek Winkler miał na portalu społecznościowym oznaczyć swój status zawodowy, wybrałby „to skomplikowane”. Detektyw, były policjant wydalony ze służby za (rzekome) wymuszanie łapówek w środowisku lekarskim. Specjalista od najlepszego bigosu świata, luźno związany z Iwą, która „przytuli, pocieszy, podzieli się serca biciem”. Wnuk Romy – kpiarskiej, ironicznej, ze słabością do eleganckich, mocnych trunków i papierosków. W przypływie dobroci „wnuczęcego” serca, Tomek wysyła Romę do sanatorium w Polanicy. Nieoczekiwanie z tego wyjazdu odrodzi się dawna namiętność Romy i… sprawa kryminalna, za rozwiązanie której chwyci się Tomasz.

Powieść skrzy dowcipem, błyskotliwymi dialogami i przemyśleniami bohaterów, osobliwie ich charakteryzującymi. Autorzy zastosowali ciekawy dla czytelnika monolog wewnętrzny postaci, co ułatwia wgląd w tok rozumowania danej osoby. Państwo Dębscy uroczo bawią się językiem:

„Wżerna jakaś kobita, penetruje jak WD-40.”
„Noc była ciężka, dzień nie do końca relaksujący.”

Uwielbiam takie językowe smaczki, lingwistyczne zabawy.

Dobrze skonstruowana, zwarta i wiarygodna intryga. Interesujący, barwni bohaterowie. Dochodzenie do rozwikłania sprawy odbywa się drogą dedukcji i logicznego układania kolejnych elementów kryminalnej łamigłówki.

Polecam fanom lekkich kryminałów detektywistycznych, nieepatujących okrucieństwem, skupionych na analizie, ze spójną, rytmicznie toczącą się akcją.

Dziękuję Wydawnictwu Agora za egzemplarz recenzencki. 
Ukłony dla Autorów za złożenie na nim autografów – bardzo miła niespodzianka.