wtorek, 3 listopada 2026

Przeczytane ostatnio - bez zachwytów

W skrócie 7 książek, które ostatnio przeczytałam, ale nie miałam za dużo czasu, bo o nich pisać. Chyba tylko jedną mogę uznać za wartą polecenia - oczywiście z mojego punktu widzenia. Jest to "Nie, po prostu nie" Niny Lykke, ale ja bardzo lubię jej szorstki, czasami sarkastyczny styl doprawiony pesymizmem i zdaję sobie sprawę, że nie każdemu się spodoba. 
Ten wpis traktuję zatem kronikarsko - aby zostawić ślad, co czytałam we wrześniu i październiku...